Bałkańska dusza

Czarnogórcy podobnie jak Serbowie są bardzo otwarci i zachowują się jakby  znali Cię całe życie. Tacy prawdziwi południowcy: zawsze uśmiechnięci, zawsze mają chwilę, żeby pogadać. Poza tym bardzo dbają o swoje ciała i doceniają innych. Kiedyś np. jak mierzyłam pareo w sklepie, sprzedawczyni klepnęła mnie, w geście uznania, w tyłek, mówiąc, że jest super. Witajcie na Bałkanach.

Czarnogórcy są też bardzo pomocni. Stróże naszego hotelu jak zobaczyli, że idę z kołem (chciałam się wylegiwać na nim w wodzie) od razu zaproponowali mi, że nauczą mnie pływać (dziękuję, umiem:)).  Jak zapytałyśmy w pewnym sklepie gdzie można kupić szczotkę do włosów (moja siostra cioteczna zapomniała swojej), sprzedawczyni powiedziała, że tutaj nigdzie. Zaproponowała, że jak będzie wracała do swojej miejscowości do domu, to po drodze kupi szczotkę i jutro przyniesie. Prosiła tylko, żebyśmy na pewno przyszły, bo nie potrzebuje dwóch:). I faktycznie kupiła i przyniosła szczotkę.

Faceci są bardzo męscy i ogromni. Chyba nigdy w życiu nie widziałam tylu wysokich (wielu miało ponad 2 metry) mężczyzn. Do tego mają bardzo zadbane ciała i są prawdziwymi dżentelmenami. Jak Kasia kupiła sobie ręcznik plażowy sprzedawca zapakował go w siateczkę, którą zawiesił mi na ręce. Potem przyklęknął przede mną i pocałował mnie w rękę. Potem za każdym razem jak nas widział spacerujące deptakiem pozdrawiał nas i pytał czy może nam w czymś pomóc.

Spotkałyśmy też kilku „szogunów” – chodzi o fryzurę. Chyba jest modna w tych stronach:)

Poza tym Czarnogórcy uwielbiają się bawić. Wszyscy tu śpiewają (to chyba najbardziej uzdolniony region pod tym względem, w Montenegro i w Serbii chyba każdy potrafi ładnie śpiewać): kierowca autobusu cały czas śpiewał bałkańskie hity; kiedyś jak poszłyśmy na deptak na długo zanim zobaczyłyśmy takiego chłopaczka było słychać jego śpiew. Jak jest koncert na żywo w pubie, cała knajpa śpiewa. Kiedyś byłam w Belgradzie na Karaoke, myślałam, że to profesjonaliści, a to byli amatorzy.

Jak sami mówią długowieczność zapewnia im rakija. Przykładowo teściowa naszej przewodniczki zmarła mając 97 lat, bo chciała już odejść.

O ile o swój wygląd bardzo dbają i wszyscy są piękni i pachnący, o tyle o wygląd swoich samochodów w ogóle nie dbają. Te na ogół są szare od brudu, nawet jak służą jako „wystawy”. Na brudnych (zakurzonych) szybach kładą kawałek białej szmaty a na niej wystawiają koszulki, ręczniki kąpielowe i inne gadżety na sprzedaż.

Zapraszam też na moją stronę na Facebooku: 
http://www.facebook.com/swiatoczamigoski

2 Komentarze

  1. Skoro „zaliczyłaś ” Czarnogórę i Albanię, to powinnaś zwiedzić Macedonię. Piekny kraj, Jezioro Ochrydzkie i okolice nie mają sobie równych…może jeziora Pliwickie w Chorwacji…

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.