Bitwa nad Krwawą Rzeką,

czyli historia o tym jak 470 Voortrekkerów pokonało 20 tysięcy Zulusów.

Pretorię nazwano na cześć burskiego polityka Andriesa Pretoriusa, przywódcy Voortrekkerów (pionierów), który został bohaterem w bitwie nad Krwawą Rzeką. Żeby poznać lepiej tą historię udaję się do Muzeum Voortrekker. Monument ten jest dla Afrykanerów symbolem narodowym.

Mauzoleum otoczone jest okrągłym granitowym murem, na którym wyrzeźbiono 64 zaprzęgi, nawiązują one do bitwy nad Krwawą Rzeką.

Tzw. voortrekkerzy (pionierzy) to osoby, które w latach 1834-1854 opuściły Kolonie Przylądkową , pragnąć wyzwolić się spod brytyjskiego prawodawstwa, które uznali zbyt liberalne. Szukali swojego kraju.

16 grudnia 1838 roku 470 Voortrekkerów pod przywództwem Andriesa Pretoriusa stoczyło walkę z wielotysięczną (niektóre źródła mówią nawet o 20 tys.) armią Zulusów. Wozy Pionierów zostały połączone w obronny tabor w pobliżu brzegów rzeki nazywanej wówczas Ncome. Przed bitwą Voortrekkerzy złożyli Bogu uroczystą przysięgę. W walce podobno nie zginął żaden z Burów, tymczasem Zulusi stracili 3 tys. żołnierzy.  Bitwa ta stała się jednym z najważniejszych mitów afrykańskiego nacjonalizmu.

Wchodzę do środka. Na ścianach Hali Bohaterów znajduje się 91 – metrowy fryz złożony z 27 płaskorzeźb, które przedstawiają wielki trek oraz codziennie życie jego uczestników i Zulusów.

Najważniejszą częścią mauzoleum jest cenotaf. Symboliczny grobowiec jest hołdem złożonym Pietowi Retiefowi oraz wszystkim, którzy nie przeżyli wędrówki. Sala jest tak urządzona,, aby każdego roku 16 grudnia smuga światła oświetlała napis „My Tobie, Południowa Afryko”.

W gablotach znajdują się narzędzia z epoki m.in. broń i sprzęt gospodarstwa domowego.

 

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.