Boliwijska zielona droga

To miał być projekt ekoturystyczny, ale szybko okazało się, że wiele dzikich zwierząt potrzebuje ludzkiej pomocy i tak ośrodek La Senda Verde (Zielona Droga) przekształcił się w schronisko dla czworonogów.

12 lat temu boliwijskie małżeństwo Vicky Ossio i Marcelo Pacheco wpadło na pomysł założenia ośrodka ekoturystycznego. Kupili 5 hektarów ziemi położonej przy znanej na całym świecie „Drodze śmierci”. Ta nazwana „najbardziej niebezpieczną drogą świata” stała się bowiem jedną z najbardziej popularnych atrakcji turystycznych. Agencje z La Paz masowo zaczęły organizować zjazdy na rowerach z La Cumbre do Coroico. A wiadomo, gdzie turyści, tam biznes. I tak ośrodek La Senda Verde miał oferować przejeżdżającym tamtędy turystom posiłek i prysznic, a tym co chcieli zostać na dłużej także nocleg. Wszystko zmieniło się pewnego dnia, kiedy do pobliskiej miejscowości Jolosa przyjechał kierowca ciężarówki z kapucynką. Marcelo, który zawsze kochał zwierzęta, przez kilka godzin przekonywał go, żeby oddał mu zwierzę, zamiast sprzedać je na nielegalnym rynku. Niedługo po tym Marcelo i Vicky uratowali jeszcze dwie papugi i kolejną kapucynkę. W 2004 r. zmienili punkt ciężkości ośrodka, który od tej pory miał być schroniskiem dla zwierząt rannych, osieroconych, przechwyconych z nielegalnego handlu. W 2007 roku ośrodek zyskał status organizacji non profit. Obecnie przebywa w nim ok. 460 zwierząt m.in. ok. 60 kapucynek, 16 czepiaków, 11 wyjców, 2 niedźwiedzie andyjskie, ok. 70 żółwi wodnych i lądowych, 2 margaje, ocelot, kapibara, pakarana, tukany, ptaki, sajmiri. Wiele z tych zwierząt porusza się wolno po ośrodku.

 

Patronem medialnym projektu jest National Geographic Traveler.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.