Chappies, czyli najbardziej malownicza droga na świecie

Jedziemy jedną z najbardziej malowniczych tras na świecie: Chapman’s Peak Drive, która prowadzi z  Noordhoek do malowniczej wioski rybackiej Hout Bay. My jedziemy w przeciwnym kierunku, wzdłuż wybrzeża, tak, abym zawsze miała ocean po swojej stronie.

Z Kapsztadu kierujemy się do uroczej Kalk Bay, mijamy  Simon’s Town, gdzie zatrzymujemy się, żeby podziwiać kolonię pingwinów, o czym napiszę w odrębnym wpisie, aż docieramy do Noordhoek. To początek dziewięciokilometrowej trasy zwanej „Chappies”, która ma aż 114 zakrętów. Trasa wije się wokół szczytu Chapmana, obiega 593 metrowym odcinkiem od południa Constantię Berg i podąża na skaliste wybrzeże. Dla mnie to najpiękniejszy odcinek z widokami zapierającymi dech w piersiach. Po jednej stronie rozpościerają się góry, a po drugiej ocean. Co chwila przystajemy na punktach widokowych, żeby zrobić zdjęcia.

Największe wrażenie robi na mnie kawałek drogi w skale. Z naszej prawej strony i nad sobą mamy liczącą podobno ponad 630 mln lat skałę granitową. Jestem zachwycona tym kawałkiem drogi. Mój przewodnik opowiada mi o zaczętej w 1915 roku budowie tej niezwykłej trasy, którą ukończono 7 lat później. Kosztowała 20 000 ₤. Do pracy nad nią zatrudniono więźniów. Kiedy jedziemy zauważam na skałach ogromne siatki ze stalowego drutu. Zainstalowano je po tym jak spadające kamienie były przyczyną kilku poważnych wypadków drogowych.  Pod koniec 1999 roku obsuwające się kamienie zabiły jedną osobę. Kilka miesięcy później wybuchły w tym regionie pożary, powodując pękanie skał, które zaczęły spadać. Peak Drive Chapman został zamknięty. Po zainstalowaniu wspomnianych siatek, w 2003 roku ponownie otworzono ruch na drodze, ale zaczęto pobierać opłaty.

Przejeżdżaliśmy tez koło podobno najdroższych nieruchomości w Afryce. Wśród położnych nad samym oceanem domów, posiadłość mają podobno m.in. Beckhamowie.

Patronem medialnym projektu jest National Geographic Traveler.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.