Cuba que lindos son tus pajsajes

Trudno nie zgodzić się, ze słowami tej piosenki, które mówią o pięknie kubańskich krajobrazów. Krzysztof Kolumb, który po przybyciu na wyspę w 1942 roku powiedział słynne już zdanie „Ludzkie oczy do tej pory nie ujrzały tak pięknej ziemi”.  Miał rację. Do dziś Kuba należy do najpiękniejszych wysp świata i w wielu miejscach zachowała swój dziewiczy charakter. Piękne piaszczyste plaże, palmy; morze tak czyste, że można oglądać własne stopy.

Potrafiłam jechać parę godzin w autobusie nie odrywając wzroku od szyby, wpatrując się w przepiękne krajobrazy.

Dwieście kilometrów na zachód od stolicy Kuby położone jest Pinar del Rio, tzn. ogród Kuby. Jego największą perłą jest dolina Viñales, w której znajduje się niesamowite, gigantyczne malowidło na skale. Wykonany, jak podają jedne źródła w 1959 roku, według innych w 1961 roku, na zlecenie Fidela Castro, Mural de la Prehistoria, ma ponad 120 m wysokości i 160 m szerokości. Przedstawia ewolucję człowieka. Jego autorem jest malarz i naukowiec Leovigildo González, uczeń Diego Rivery.

Dla mnie dolina Viñales wiąże się też z niezapomnianymi wrażeniami. Spotkałam tam pana jeżdżącego chyba na wole. Mimo, że już nauczyłam się rozumieć Kubańczyków, z nim ciężko było się dogadać. I tak zamiast przejechać się na zwierzaku, polecił mi siąść na trawie. Potem wół położył mi łeb na kolanach. Jak go pogłaskałam po głowie wciągnął powietrze i wstrzymał oddech, dopóki go znowu nie pogłaskałam. Wtedy wypuścił powietrze i podniósł łeb.

Potem miałam okazję pojeździć jeszcze na byku. Wcześniej jego właściciel pokazywał nam jak go wytresował. Zwierze na zawołanie robiło na dwa kroki do przodu i cztery w tył.

Zapraszam też na moją stronę na Facebooku: 
http://www.facebook.com/swiatoczamigoski

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.