Drzewne przygody mrówkojadów

Mrówkojady uwielbiają chodzić po drzewach, ich największym miłośnikiem był „syn mrówkojad”. Kiedy przychodziliśmy po południu dać im jeść i zamknąć w domkach na noc, on na ogół był na drzewie i musieliśmy go ściągać.

Pewnego dnia poszliśmy z Francisco 2 nakarmić mrówkojady czteropalczaste. Mama z tatą i maluchem mieszkały w jednej klatce, a brat z siostrą w drugiej. Mama znowu była w ciąży. Poszliśmy do rodzeństwa. Ja miałam miskę dla brata, Francisco dla siostry. Kiedy doszłam do jego domku, okazało się, że mrówkojad jak zwykle siedzi na drzewie, a jego siostra chodziła w pobliżu.

Zawołała Francisco, ten zamiast zabrać siostrę i zamknąć ją w domku z jedzonkiem, zaczął ściągać chłopaka. Siostra była już głodna i zainteresowała się butem Francisco, chciałam mu pomóc i ją zabrać, ale ten zaczął machać nogą, ja zaś nie chciałam dostać z buta w twarz. Samica wbiła mu paznokieć w kalosza, przebijając go. Chyba zabolało, ale i tak musiałam stanowczo powiedzieć, żeby zatrzymał nogę, bo inaczej mu nie pomogę. Mrówkojady mają to do siebie, że są uroczymi zwierzątkami, ale jak napotkają coś twardego, myślą, że to termitiera i chcą się przebić.

Mrówkojady czteropalczaste uwielbiają drzewa wdrapują się na nie w poszukiwaniu mrówek, albo zwinięte w kulkę układają do snu. We wspinaniu pomaga im ogon, zresztą pomocny okazuje się także w utrzymaniu równowagi, gdy stają na dwóch łapach. Wtedy mogą stać się niebezpieczne. Bowiem trzy środkowe palce przednich łap zakończone są potężnymi szponami (czwarty i piąty palec są tak zredukowane, że ich nie widać), które stanowią broń w przypadku zagrożenia, a na co dzień używane są do otwierania termitier. Podobno wśród ofiar mrówkojada czteropalczastego można spotkać psy czy duże koty.

Pomimo słabego metabolizmu, poruszają się ze znaczną prędkością. Ich cechą charakterystyczną jest stosunkowo niska temperatura ciała, zależna od otoczenia.

Patronem medialnym projektu jest National Geographic Traveler.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.