Flamenco w La Claca

Będąc w Walencji koniecznie trzeba się wybrać do La Claca na pokaz Flamenco. W życiu widziałam już wiele takich pokazów (nawet sama uczyłam się tańczyć), ale żaden nie wywarł na mnie takiego wrażenia, jak ten, który zobaczyłam w La Claca. Wystarczy powiedzieć, że ja nałożyłam sweterek, bo było tak zimno, a po tancerzu, który został w koszuli i spodniach spływały krople potu.

Grupa liczyła 4 osoby: wokalistkę, która miała niesamowitą barwę głosu, gitarzystę i dwoje tancerzy: kobietę i mężczyznę. Swoją drogą kobieta była chyba największą tancerką flamenco jaką w życiu widziałam. Natomiast najbardziej zachwycił mnie występ mężczyzny. Z trzeciego rzędu mogłam obserwować jak podczas tańca, pracowały jego mięśnie. Coś niesamowitego. Każda cząstka jego ciała wprawiona była w ruch. A jak stepował.

Publiczność zgotowała im owacje na stojąco. Chyba wszyscy czuli to samo, co ja. Co za emocje:)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.