Karmienie pekari

Niemal codziennie, kiedy przyjeżdża dostawa z supermarketu sortujemy jedzenie. Odpady trafiają do plastikowych kubłów, które potem są wywożone do pekari obrożnych. Miałam okazje poznać te niezbyt urocze zwierzątka i je nakarmić.

A wygląda to mniej więcej tak: traktorem z załadowaną przyczepą, na której znajdują się kubła wjeżdżamy na teren, gdzie mieszkają pekari obrożne. Faceci wysypywali na kupę jedzenie, a one się wokół niego zgromadziły. Część jadła „ z koryta”, inne wynosiły sobie łupy dalej. Nawet widziałam krótką walkę między dwoma osobnikami, rzuciły się na siebie z zębami. Oczywiście chciałam zareagować (instynkt), ale Vilson machnął tylko rękę. Bójka zakończyła się równie szybko, co się zaczęła. Mimo, że przez chwilę wyglądało to groźnie, nie było rannych ani zabitych. Odetchnęłam z ulgą.



Na pierwszy rzut oka pekari obrożne przypominają dzikie świnie, ale mają dłuższe i smuklejsze nogi. bardziej skomplikowany w budowie żołądek i gruczoły zapachowe w tylnej części ciała. Ich nazwa wzięła się od pierścienia białej sierści na szyi. Są to średniej wielkości (mają do 1 m długości i 50 cm wysokości) ssaki. Dorosły osobnik waży 18-25 kg. Mają olbrzymie kły, które wykorzystują w poszukiwaniu ulubionych korzeni. Dzięki masywnym szczękom pekari jest w stanie rozgryzać nawet najtwardsze nasiona.

Żyją w grupach od 2 do 30 osobowych. Zwierzęta te pocierają się o siebie. Zaatakowane przez drapieżnika rozbiegają się na wszystkie strony wydając przy tym głośne dźwięki. To ich sposób na zdezorientowanie wroga.  Pekari obrożne są mniej agresywne i przebiegłe od białobrodych. Mimo to potrafią wyrządzić sporo szkód, bo w poszukiwaniu jedzenia ryją doły i niszczą wszystko, co spotkają na drodze. Obszar ich terytorium waha się od 30 do 280 ha.

Na grzbiecie pekari obrożnego mieści się gruczoł, który wydziela śmierdzącą substancję. Jej odór jest tak silny, że lokalni mieszkańcy wyrywają go od razu po upolowaniu pekari. Gdyby tego nie zrobili całe mięso stałoby się niejadalne w ciągu pół godziny.

Ciąża trwa od. 142-149 dni. Rodzi się jedno lub dwa małe, które ważą 500-600g. Już pierwszego dnia mogą podążać za mamą.

Patronem medialnym projektu jest National Geographic Traveler.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.