Knajpa w buszu

Bush kitchen – to wtopiona w skały, położona nad rzeką mała knajpka, gdzie podają przede wszystkim steki.

Po wspaniałym pobycie w Kociołkach Bourke’a zauważyliśmy znak do knajpki. Postanowiliśmy sprawdzić, co to takiego. Okazało się, że to kompletnie niewidoczna z drogi, wtopiona w skały położona nad rzeczką restauracja. Drewniana budka, z paroma stolikami.

Położenie przepiękne. Menu co prawda nie było obfite, mieściło się na jednej stronie A4, przy czym do jedzenia były 4 potrawy: dwa rodzaje steków i coś wegetariańskiego, a to tego papu. Na szczęście mieli coca colę.

Po obiedzie poszłam jeszcze wymoczyć nogi w rzece. Czyściuteńka, chłodna. Cudownie, najchętniej zostałabym w tym miejscu dłużej.

Trochę się obawiam, że wraz z rozwojem, miejsce to starci swój urok i zrobi się mega turystyczne. W końcu każdy chce zarabiać.

 

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.