Księżniczka z Moholoholo

Tym razem podczas mojego wolontariatu w Moholoho mogłam nie tylko znowu spotkać dorosłe gepardy, ale poznać też kilkumiesięczną Księżniczkę (Princess), która jest oswajana z ludźmi, bowiem ma pełnić rolę ambasadora.

Od momentu mojego przyjazdu wiele o niej słyszałam, ale nie miałam okazji poznać, bowiem przebywała w innym miejscu. Kiedy wróciła do Moholoholo poszłam ją poznać. Mieszkała tymczasowo w domku dla pracowników z dużym ogrodzonym ogrodem. Kiedy po raz pierwszy poszłam ją odwiedzić, nie zdążyłam jeszcze wejść, bo ona już przybiegła do siatki i zaczęła głośno mruczeć. Od razu się polubiłyśmy.

Zaglądałam do niej tak często, jak mogłam. Najpierw musiałam ją wygłaskać, a ona głośno mruczała, okazując w ten sposób swoje zadowolenie. Potem był czas na zabawę szmacianym wężem. Już w Cheetah Experience dowiedziałam się, że to jedna z ulubionych zabawek gepardów. Bawiąc się z Princess, robiłam jej krótkie przerwy, żeby jej organizm się nie przegrzał. Bowiem Ksieżniczka, jak chyba każde dziecko, była bardzo energiczna i ciągle chciała się bawić, nawet gdy w największe upały.

Z jakiegoś powodu Princess nie lubiła czarnoskórych osób. Kiedy, pewnego dnia jeden z pracowników zbliżył się do ogrodzenia, bo chciał mnie o coś zapytać, Księżniczka wydała z siebie śmieszny dźwięk podobny do warknięcia,  a potem zwiała. Musiałam ją znowu popieścić. Rozwaliła się na trawie i głośno mruczała, normalnie mały traktor.

Patronem medialnym projektu jest National Geographic Traveler.

2 Komentarze

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.