Museo Fallero

Walencja znana jest z Fiesta de Fallas, jednego z największych festiwali ulicznych w Europie. Fiesta de las Fallas, czyli Święto Ognia odbywa się w środku marca. Artyści przygotowują się do niego cały rok, tworząc z kartonu, plastrów, wosku i drewna rzeźby, zwane ninotami.

Każdego roku  poprzez głosowanie z niemal tysiąca figur ocalany jest jeden ninot, który trafia do Muzeum poświęconego Świętu Ognia (Museo Fallero). Jest to niesamowite miejsce, w którym najstarszy ninot pochodzi z 1934 roku i przedstawia babcię z wnuczką, jako symbol wczoraj i jutra. Można zaobserwować jak zmieniały się materiały, z których były wykonane.  Początkowo były niedokładne i brzydkawe, im bliżej teraźniejszości, tym dokładniejsze i lepiej wykonane, zrobione z większą dokładnością o szczegóły. Np. jedna figurka stała obok krzesła, na które były „rzucone” ubrania i faktycznie wyglądało to jak tkanina. Dwie figurki z późniejszego okresu trzymały w rękach miniaturki prawdziwych wachlarzy, albo prawdziwe monety. Niestety w muzeum nie można robić zdjęć. Za to można kupić książeczkę ze zdjęciami wszystkich eksponatów do 2003 r. Tak właśnie uczyniłamJ

Początki Fiesta de las Fallas sięgają XVI wieku. Cieśle chcąc uczcić swojego patrona św. Józefa, spalili konstrukcje tworzone z drewnianych odpadów, które początkowo ozdabiano strzępami starych tkanin, nadając im ludzki wygląd. Od połowy XIX wieku figury stawały się coraz większe i zaczęły przyjmować coraz bardziej realistyczny kształt. Obecnie w często sarkastyczny sposób przedstawiają cele brytów i polityków hiszpańskich czy postacie z kreskówek. Najczęściej kpią z wydarzeń mijającego roku. Największe mierzą nawet 20 metrów. Najdroższe kosztują nawet 50 tys. euro.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.