Oby bogowie mieli w opiece matkę, która wydała Cię na świat

to jeden z komplementów, jakie można usłyszeć na ulicach Hawany. Kubańczycy znani są bowiem z prawienia wyszukanych i idealnie pasujących do osoby czy sytuacji komplementów tzw. piropos. Na każdym kroku słyszy się zachwyt nad swoją urodą, wyjątkowością itd. Do tego jak kobieta idzie ulicą wydają z siebie taki dziwny dźwięk, coś na kształt „ccst”.

Kubańczykom równie łatwo przychodzi wyznanie miłości, a nawet składanie propozycji małżeńskich. Przykładowo oświadczył mi się pewien sprzedawca, u którego kupowałam kokosa na plaży. Widziałam go pierwszy raz w życiu (i ostatni). Pewien kelner zaś wręczył mi liścik miłosny: „Dla miłości mojego życia, z wielką miłością i czułością, pasją i  wszystkim”. Chyba się zbytnio nie przejął brakiem zainteresowania z mojej strony, bo za kilka dni, widziałam go z inną turystką.

2 Komentarze

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.