Ośrodek dla jaguarów

Tym razem zabiorę Was do Brazylii, do ośrodka dla jaguarów Criadouro Onca Pintada. Mieszczący się 30 km od Kurytyby ośrodek działa od 2003 r. Na 132 ha mieszka ponad 2200 zwierząt 190 rodzajów.

Początkowo powiedzieli mi, że będę jedyną wolontariuszką, ale w międzyczasie zgłosiły się jeszcze dwie Szwedki. Maksymalnie w ośrodku w jednym czasie może być 6 wolontariuszy. Jak zazwyczaj będę mieszkała w domku dla wolontariuszy, położonym na terenie ośrodka.  Tyle, że tutaj sama będę musiała gotować. Oni mnie zaopatrzą w jedzenie, a ja/my będziemy musiały sobie robić śniadania, obiady i kolacje.

Nie mogę się doczekać, bo w ośrodku tym jest bardzo dużo zwierząt i mnóstwo, których nigdy w życiu nie widziałam, a o niektórych jak pies leśni, aguti złocisty czy jaguarandi nawet nie słyszałam. Tak więc uczę się tych wszystkich nazw po portugalsku i angielsku. Chce być w miarę przygotowana.

Normlanie byłam zawsze dobrze poinformowana o ośrodku, bo w internecie znajdowałam blogi i filmiki robione przez wolontariuszy. Na tej podstawie mogłam sobie mniej więcej wyobrazić jak będzie wyglądała moja praca. Niektóre ośrodki miały na stronie internetowej opisane wszystkie zwierzęta.  Tutaj jadę trochę w ciemno. Jedyne co udało mi się ustalić to gatunki zwierząt jakie tu są i pojedyncze zwierzaki jak jaguar Perseu, o którym znalazłam info na FB ośrodka.

Tym razem na rzecz dłuższego pobytu w ośrodku zrezygnowałam z kilkudniowej podróży po Brazylii. Strasznie chciałabym zobaczyć ten kraj, ale zwierzęta wygrałyJ. Tak więc jeśli chodzi o zwiedzanie to mam tylko 8 godzin na przesiadkę w Sao Paolo i 12 w powrotną stronę.

Pierwszego dnia zamierzam zobaczyć miasto, drugiego pojechać na plantację kawy. Zobaczymy co z tych planów wyjdzie:)

Patronem medialnym projektu jest National Geographic Traveler.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.