Płaczący leniwiec

Crayito i Pierre ani myśleli dzisiaj o wspinaniu się po drzewach, najpierw zajęli się zabawą, a gdy się najedli, zapadli w głęboki sen. Ja zaś mogłam się przypatrywać tym słodkim zwierzakom.

 

Jednym z obowiązków wolontariuszy w Jaguar Rescue Center było wyprowadzanie leniwców krótkoszyich (według „Polskiego Nazewnictwa Ssaków„ gatunek ten nazywa się:  leniuchowiec krótkoszyi) na polankę i zachęcanie ich do wspinania się na drzewa. Jest to jeden z etapów przygotowania ich do nowego życia na wolności, o czym dokładnie napiszę w innym wpisie.

Craytio i Pierre to około ośmiomiesięczne osierocone leniwce. Crayito został znaleziony na drodze, prawdopodobnie jego mamę potrącił lub przejechał samochód. Został nazwany „płaczkiem”, bo po tym jak trafił do ośrodka przez kilka dni bez przerwy płakał. Natomiast Pierre dostał imię po swoim wybawcy, który znalazł go bez mamy zaledwie kilka miesięcy po narodzeniu w hotelu w miejscowości Cahuita. Mimo wielodniowych poszukiwań nie udało się znaleźć mamy ani jednego ani drugiego. Leniwce te spędzą jeszcze około roku w ośrodku zanim zostaną wypuszczone na wolność.

 I tak każdego dnia, w koszyczku wolontariusze wyprowadzają je na polankę. Tego dnia przypadło na mnie. Koszyczek zawiesiłam na drzewie, rozłożyłam sobie kocyk na trawie i zawiesiłam im jedzonko na gałązkach, żeby zachęcało leniwce do wspinania się, ale maluchy miały tylko ochotę na zabawę. Rozkosznie się zaczepiały, odganiały, to przyciągały łapkami, a ja czułam się jak w kinie na świeżym powietrzu.


Potem dałam im jeść. Brały fasolkę albo marchewkę i zajadały przytrzymując sobie łapeczkami. Po jedzonku, chciałam je zachęcić do chodzenia po drzewach, ale chyba zabawa je wykończyła fizycznie, bo zasnęły. Leniwce bowiem są po pierwsze zwierzętami nocnymi, a w ciągu dnia lubią odpoczywać, po drugie ze względu na swoją dietę składającą się głównie z liści są aktywne zaledwie ok. 7 godzin dziennie. Co ciekawe mimo, że zwierzęta te są dosyć powolne, potrafią się bronić pazurami oraz mocnymi zębami. Na wolności w większości czasu spędzają na drzewach, schodząc tylko raz w tygodniu, aby się załatwić.

Leniwiec czy też leniuchowiec krótkoszyi ma po dwa pazury w przednich łapach i po trzy w tylnych, a leniwiec pstry we wszystkich łapach ma po trzy pazury. Poza tym różnią się wyglądem. Moim zdaniem pierwsze mają bardziej wyłupiaste oczy i świnkowaty nos, te drugie wyglądają zaś jakby zawsze były uśmiechnięte, poza tym mają całkiem inne futro w kolorze i dotyku.

Co ciekawe leniwce krótkoszyje są przez bardzo długi okres w ciąży, bowiem niemal przez rok. Pierwsze 5 miesięcy małe spędza „przyczepione” do matki, później staje się bardziej samodzielne, ale nawet do drugiego roku życia trzyma się dosyć blisko swojej rodzicielki. Samice osiągają dojrzałość seksualną po skończeniu 2 lat, samce nieco później.  W niewoli mogą żyć do 32 lat.

Patronem medialnym projektu jest National Geographic Traveler.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.