Trasa

Pierwsze trzy dni spędziliśmy w Mexico City. Przylecieliśmy wieczorem, więc poszliśmy tylko na wieżę widokową (Torre Latinoamerica) i kolację. Następnego dnia zwiedziliśmy centrum historyczne, następnie pojechaliśmy na przedmieścia do San Angel i popływać łódkami po labiryncie kanałów jest Xochimilco. Trzeciego dnia zwiedziliśmy Teotihuacan, bazyliki Matki Boskiej z Guadalupe oraz muzeum antropologiczne.

Nocnym autobusem pojechaliśmy do Oaxaca. Podróż trwała 6 godzin. Zwiedziliśmy ruiny starożytnego miasta Zapoteków i przeszliśmy się po centrum Oaxaca. Następnego dnia pojechaliśmy na wycieczkę na mały trekking do Hierve El Agua, czyli skamieniałych wodospadów, zwiedziliśmy fabrykę mezcala i zobaczyliśmy najstarsze drzewo obu Ameryk – El Tule.
Wieczorem wyjechaliśmy autobusem do San Cristobal de las Casas.
Podróż trwała 11 godzin. Na szczęście meksykańskie autobusy są super wygodne. Mają szerokie, rozkładane fotele, dzięki czemu można się w nich wyspać. Po zakwaterowaniu w hotelu i prysznicu pojechaliśmy na wycieczkę do kanionu Sumidero. Następnego dnia pojechaliśmy na wycieczkę konną do wioski indiańskiej San Juan Chamula.

Kolejnymi atrakcjami na naszej drodze były przepiękne wodospady Agua Azul i Misol-Ha oraz kolejne ruiny: Palenque. Nocnym autobusem dotarliśmy do Meridy i po krótkim spacerze po mieście i posiłku udaliśmy się w dalszą drogę do Piste, skąd mieliśmy bliziutko do Chichen-Itza. W Piste spędziliśmy półtorej dnia i pojechaliśmy do Tulum, małego nadmorskiego miasteczka z przecudowną plażą, gdzie zostaliśmy do końca pobytu.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.