Raj na ziemi (Tulum)

Trafiłam do raju. Dla mnie Tulum to jedno z najcudowniejszych miejsc na świecie z najpiękniejszą plażą.

Do Tulum zajechaliśmy wieczorem. Okazało się, że w ośrodku Zazil Kin, w którym chcieliśmy nocować nie było już wolnych chatek. Ośrodek obok nie był już tak urokliwy.  Znajdujące się tam bambusowe chatki nazwałabym raczej chatami. Były brzydkie, nie było w nich prądu i trzeba było wieczorem palić świece, a o naładowaniu baterii od aparatu można było zapomnieć. Postanowiłyśmy spędzić pierwszą noc w hotelu Zazik Kin. Następnego dnia miała się zwolnić jedna chatka. Dostałyśmy śliczną niebieską z zewnątrz bambusową chatkę z niebieskimi drzwiami. W środku była pomalowana na niebiesko. Znajdowały się w niej dwa biało-niebieskie „łóżka”, na których leżały materace z moskitierami, drewniane krzesła i taka półeczka. Chateczki były małe, ale przeurocze.  Nie miały numerów, tylko imiona. Nasza nazywała się Catemaco i była położona trzy kroki od morza. Toalety i prysznice były na zewnątrz. Niestety nie było ciepłej wody, a jej natężenie pod prysznicem też pozostawiało wiele do życzenia, ale i tak było fajnie.

Także sam ośrodek był uroczy. Chodziło się po piasku wśród palm. Była restauracja i bar nocny. DJ grał na zewnątrz i można było sobie siąść na drewnianym fotelu lub kanapie przy jednym ze stolików.

Plaża w Tulum jak dla mnie jest najpiękniejsza plażą, jaką do tej pory widziałam. W rankingach zaś zajmuje ona 4 miejsce na świecie. Jest to niezwykłe miejsce, chyba jedyne takie na świecie, bowiem mamy tu koralowy piasek, który zawsze jest przyjemnie chłodny. Jest on drobniutki i jaśniutki. Ciągle wiało, więc po chwili człowiek był cały nim oblepiony. Plaża była przepiękna i można było spacerować godzinami, w jedną stronę szybko dochodziło się do ruin, w przeciwnym kierunku można było iść i iść.

Położyć się wieczorem w na plaży w Tulum i popatrzeć na rozgwieżdżone niebo – bezcenne. Na plaży poza ośrodkiem było tak ciemno, że musieliśmy chodzić z latarkami. Ale wystarczyło się położyć na plecach i popatrzeć w górę, na gwiazdy. Widok zapierający dech w piersiach, do tego szum morza.

Zapraszam też na moją stronę na Facebooku: 
http://www.facebook.com/swiatoczamigoski

6 Komentarze

  1. Witaj Gosiu,nie byłem jeszcze w Meksyku ale nie długo chcę się tam polecieć.Bardzo proszę o jak najwięcej informacji o tym miejscu,z przyjemnością napiszę o miejscach gdzie ja bylem.Pozdrawiam Sławek

    • Hej Sławek, ja większość rzeczy opisałam na blogu – miejsca, w których byłam, ceny, trasę, jedzenie itd, więc nie wiem co mogłabym jeszcze dodać. Poczytaj sobie, a jak będziesz miał bardziej konkretne pytania to napisz do mnie maila i postaram się odpowiedzieć.
      Pozdrowionka
      Gośka

  2. Hej GOsiu ten domeczek w tulum super wyglada fajna plaza itp . MOZe pamietasz ile placilas za dobe za ten domek zazil kin tak ? osrodek sie nazywa a jaka cena? i w poblizu mozna gdzies sniadania zjesc w miare dobra cene ?dzieki pozdrawiam super blog.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.