Walencja, moje ulubione hiszpańskie miasto

W rankingu miast, gdzie chciałabym zamieszkać Walencja zajęłaby pierwsze miejsce. To moje ulubione miasto w Hiszpanii i jedno z ulubionych miejsc na świecie. Walencja skradła moje serce z wielu powodów. Ma przepiękne centrum z 18 różnej wielkości placami, niezwykłą tradycję fiesta de fallas, śliczną plaże na wyciągnięcie ręki i wiele innych atrakcji jak darmowe koncerty w centrum.

Walencja to trzecie największe miasto w Hiszpanii. Mieszka tam ok.800 tys. osób.

Pierwszy raz pojechałam do Walencji na kurs językowy, po raz drugi na ślub (o czym będziecie mogli przeczytać wkrótce). Lecąc za pierwszym razem przesiadkę miałam w Madrycie. Od razu poczułam, że jestem w Hiszpanii. W McDonaldzie na lotnisku witali mnie szerokim uśmiechem. Dostałam happy meal’a  z zabawką i jak zauważyłam małego chłopaczka, to podeszłam do niego i mu ją dałam. Jego tatuś na to: „Daj jej buziaka”, a on wyciągnął rączki do góry i zaczął iść, żeby mnie uściskać. Słodziak.

Wyszukiwarka - loty do Hiszpanii - na stronie CenterFly.pl

Jak wspominałam w centrum Walencji jest 18 placów. Największym z nich jest Plaza del Ayuntamiento. Jest to przepiękny, ogromny plac, po którego jednej stronie mieszczą się wspaniałe białe budynki z wieżą zegarową pośrodku. Przed nim zaś rosną palmy. Tutaj też znajduje się Muzeum Historii Miasta. Po drugiej stronie placu znajduje się zabytkowy budynek poczty. Po środku placu mieści się fontanna. Jest to magiczne miejsce. Moim ulubionym placem był maleńki Plaza del Negrito. Warto też zobaczyć niezwykłe miejsce, którym jest Plaza Redondona, czyli okrągły plac, wokół którego znajdują się sklepiki z souvenirami z Walencji. W niedzielne poranki plac przekształca się w mały targ.

W Walencji jest wiele przepięknych zabytków i kościołów.  Wśród nich króluje Katedra, która została wzniesiona na miejscu dawnego meczetu w 1238 roku. Jej częścią jest charakterystyczna ośmioboczna dzwonnica Miguelete, na której szczyt prowadzi 207 stopni. Z tarasu na wysokości 51 metrów rozciąga się przepiękny widok na miasto. Cała wieża mierzy 70 m.

Będąc w tej okolicy warto też wejść do muzeum archeologicznego  L’Almoina, które powstało 1985  r. na ruinach 20 –tysięcznego miasta (pierwszego w tym miejscu). Wówczas miejsce zamieszkania zależało od statusu materialnego, bogate rodziny mieszkały blisko placu głównego. Im mniej zamożni ludzie, tym coraz dalej mieszkali, biedacy osiedlili się na obrzeżach.

Warto zobaczyć też Mercado Central, co prawda pod względem „sztuki układania i wystawiania owoców” daleko mu do targu w Barcelonie. Jednak budynek, w którym się mieści, a trzeba zaznaczyć, że należy on do największych w Europie hal targowych, jest przepiękny. Będąc w środku warto zwłaszcza popatrzeć do góry na wspaniały sufit.  Niedaleko targu mieści się La Lonja, czyli Giełda Jedwabiu, która podobno jest jedną z najpiękniejszych budowli świeckich w Europie.

Znajdź tanie loty do Hiszpanii na portalu PanSamolocik.pl

Będąc w Walencji warto też zobaczyć wnętrze dworca kolejowego, wejść na Torres de Serranos. Moim zdaniem nie warte odwiedzenia jest Museo Taurino, które jest mało ciekawe i małe. Warte odwiedzenia jest natomiast Muzeum Historii Walencji (Museo de historia de Valencia).

Wieczorem zaś najlepiej wybrać się do dzielnicy El Carmen, która słynie z intensywnego życia nocnego. El Carmen to ciekawe  połączenie tradycji z nowoczesnością. Na pokaz Flamenco najlepiej udać się do „La Claca”.

 

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.