Wioski rzemieślnicze

Wynajęty tajski kierowca miał nas wozić po wioskach rzemieślniczych.  Najbardziej zależało mi na wiosce Bo Sang, która jak przeczytałam w przewodniku, „nazwę zawdzięcza licznym producentom parasoli”. Tymczasem nie była to wioska, a raczej stragan. Pod wielkim dachem kilka osób robi parasolki, a obok mieści się wielki sklep z ręcznie zrobionymi parasolkami.  Poza tym cały proces, co jest dość ciekawe, jest dokładnie opisany i pokazany na zdjęciach.

Proces tworzenia parasolki opisany był w następujący sposób:  cutting bamboo according to size; cut in small pieces, making hole for inserting string; assembly of spokes, assembly of two frames; preparing to cover; covering with cloth; covering with sa paper; sun drying; painting; umbrellas plain color; umbrellas with painting.

Kolejna „wioska” to kolejna manufaktura. Najbardziej podobała mi się ta, w której wyrabiali rzeczy z laki (czyli żywicy), bowiem Pani dokładnie opowiedziała nam na czym polega cały proces: najpierw zbiera się żywicę (podczas późniejszych wycieczkę miałyśmy okazję zobaczyć jak to wygląda), a potem maluje się nią drewno i zostawia na dzień do wyschnięcia. Czynność tą powtarza się siedem razy.  Mogłyśmy zobaczyć jak, w ten sposób przygotowane, naczynia pracownicy ozdabiają złotem, skorupkami z jajek czy ręcznie malują. Po zwiedzaniu można wejść do sklepu.

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.