„Witamy w piekle. Wyprawy do miejsc odradzanych przez biura podróży.” Dom Joly

Tytuł i podtytuł zachęca do przeczytania tej książki jednym tchem. Już nastawiałam się na niesamowite opowieści z krajów takich jak Pakistan, Afganistan, albo o istnieniu, których tylko słyszałam. Myślałam, że ta książka może stać się dla mnie inspiracją, tymczasem po pierwszym całkiem fajnym rozdziale o Iranie, autor zaczyna opisywać wyprawę po USA. Na szczęście był to jedyny, moim zdaniem, nudny rozdział tej książki.

Szczególnie podobały mi się relacje z Kambodży i Korei Północnej. Ciekawa była też wizyta w Czarnobylu. Czytając „Witami w piekle” ma się ochotę zaplanować kolejną podróż. Polecam.

Na szlaku mrocznego turysty znajdują się:

- Iran, do którego pojechał na narty

- USA, gdzie odwiedził słynne miejsca zbrodni (m.n JFKa)

- Ukraina, czyli wycieczka do Czarnobyla

- Kambodża, chyba najbardziej mroczna podróż

- Korea Północna, czyli kraj, w którym wszystko jest zabronione

- Liban, czyli powrót do ojczyzny

OPIS Z OKŁADKI:

Dom Joly – Brytyjczyk urodzony w Libanie – zafascynowany ideą tanatoturystyki, wciela ją w życie, odwiedzając kraje niekojarzone  z wypoczynkiem i wakacjami, miejsca ekstremalne, szczególnie ponure, związane z epidemiami, zabójstwami czy seryjnymi mordercami, regiony uznane za zbyt trudne i wrogie do życia. Autor- zakręcony, nieprzewidywalny, zwariowany podróżnik – bez wahania rzuca się w wir mrocznych przygód docierając – dosłownie – do jądra ciemności.

Dom Joly to brytyjski komik, prezenter i współtwórca programu nagrywanego ukrytą kamerą Trigger Happy TV, znany z ironii, specyficznego dosadnego humoru i bezkompromisowej szczerości.  Jest również felietonistą dziennika „The Independent” i dodatku „The Independent on Sunday” oraz autorem nagradzanych artykułów podróżniczych dla „The Sunday Times”.

Witamy w piekle opisuje miejsca, na myśl, o których pracownicy biur podróży trzęsą portkami „The Sunday Times”.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.