Wyspa Świętego Stefana

Niespełna 10 km od Budvy leży wyspa świętego Stefana. Początkowo wysepka liczyła 12 domów (po jednym dla każdej rodziny z rodu Pastrovic), które otoczono murami, stopniowo przybywało domostw. W 1960 roku założono hotel. Następnie wysiedlono z wyspy mieszkańców (zapłacono im odszkodowania), a ich domy przerobiono na apartamenty. Obecnie na 25 lat wyspę dzierżawi singapurska firma, która chce zrobić z niej wyspę dla najbogatszych. Przyjeżdżają tu m.in. takie gwiazdy jak Sophia Loren (noc w jej apartamencie kosztuje 3,5 tys euro).  Od niedawna wyspa jest zamknięta dla turystów. Władze pertraktują jednak, żeby turyści mogli zwiedzać wyspę, tak jak to było kiedyś. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że kompania singapurska zalega z opłatami za dzierżawę, a mimo to chce ją przedłużyć.

Wyspę tą widziałam więc tylko z pewnej odległości. To skupisko kamiennych domków z czerwonymi dachami mnie nie zachwyca, ale wyspa w środku podobno warta jest odwiedzin. Mam nadzieję, że kiedyś się o tym przekonam.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.