Zakręcić się na jądrach byka po szczęście

Mediolan jest idealnym miejscem na weekendowy wypad. Zakładając, że mamy hotel w centrum wszędzie można dojść pieszo.

Pierwszego dnia tylko przeszliśmy obok katedry, którą zamierzamy zwiedzać jutro od rana i udaliśmy się do Brera – dzielnicy artystów i bohemy. Pełno tu małych, uroczych uliczek, z małymi knajpkami. Czekając na stolik można dowiedzieć się od jednej z siedzących na ulicy wróżek co nas czeka w przyszłości. Podchodzimy do jednej z restauracji, ale na zewnątrz nie ma miejsca. Kelnerka mówi nam, że możemy wrócić za pół godziny, wtedy dostaniemy stolik. Krążymy po małych, urokliwych uliczkach. Po pół godziny nasz stolik nadal jest zajęty. Siedzi przy nim samotny mężczyzna, który już dawno skończył posiłek, a  teraz delektuje się winem i nie bardzo ma ochotę zrobić nam miejsce. W brzuchu już mi trochę burczy, siadamy na ławce obok restauracji i czekamy. W końcu dostajemy stolik i posilamy się pyszną włoską pizzą. Wieczorem spacerujemy jeszcze po centrum Mediolanu.

W drodze powrotnej przechodzimy przez Galleria Vittorio Emanuele II. Ten niezwykły pasaż handlowy łączy Piazza della Scala z Piazza del Duomo. Całość przykryta jest szklaną kopułą na wysokości 47 m. Na posadzce znajdują się m.in. znaki zodiaku. Nadepnięcie na specjalne wydrążone w posadzce jądra byka i obrócenie się trzy razy podobno przynosi szczęście. Stajemy kolejno i kręcimy się. Potem podziwiamy jeszcze katedrę wieczorową porą i wracamy do hotelu.

 

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.