Żywe skamieniałości

Jedni porównują je do świń, inni do słoni. Jednak zwierzęta te są bliskimi kuzynami konia. Uważane za żywe skamieniałości, bowiem ich wygląd nie zmienił się przez 35 mln lat.

 

Tapiry anta to były jedne ze zwierząt, które najbardziej chciałam poznać. Nie było to jednak takie proste, bowiem ich naturalnym środowiskiem życia są lasy. Dlatego mieszkańcy Cridouro Onca Pintada na swoich „posesjach” także mieli wiele drzew i krzewów, w których się skrzętnie ukrywali i ciężko ich było wypatrzeć. Pierwszy raz do tapirów poszliśmy z Francisco 2. Pokazał mi wtedy mamę z dzieckiem. Niestety ukrywali się za krzakami. My zaś żeby nie denerwować mamy nie podchodziliśmy za blisko. Bardzo się cieszyłam, że zobaczyłam te niesamowite zwierzęta. Tapiry mają grubą, brązową skórę. Tymczasem futro małych jest dużo jaśniejsze i pokryte jest białymi podłużnymi pasami i plamami, co pozwala im doskonale maskować się w tle. Z czasem wzory te znikają z futra.

Tapiry mają masywne, krępe ciało i krótkie nogi. Wysokości tapira anty w kłębie dochodzi do 1 m, waga nawet do 300 kg. Ich głowa jest smukła. Górna warga i wydłużone nozdrza tworzą swojego rodzaju trąbę. Jest ona jednak dużo mniejsza i mniej funkcjonalna od trąby słonia. Służy przede wszystkim do wąchania i chwytania pożywienia. W wodzie natomiast trąba jest niczym rurka płetwonurka i służy do oddychania. Tapiry są bowiem doskonałymi pływakami. Mają także bardzo dobry słuch. Ich uszy są małe i sterczące.

Marzyłam o tym, żeby lepiej poznać te zwierzęta. Na moje szczęście weterynarz Jorge był wielkim miłośnikiem tapirów. Zanim zaczął pracę w Criadouro Onca Pintada, zajmował się żyjącymi na wolności tapirami. Pewnego dnia jak skończyliśmy badać papugi poszliśmy na spacer do Antoni. To był jeden z najmilszych tapirów. Kiedy weszliśmy do jej zagrody myślałam, że znowu nic z tego nie wyjdzie. Przed nami rozpościerał się ogromny gąszcz, więc nie wiedziałam, jak ją znajdziemy. Tymczasem szliśmy jakby wyznaczoną zygzakowatą dróżką. Wszystko dlatego, że tapir zawsze korzysta z tych samych ścieżek. Podążałam za Jorgem modląc się w duchu, żebyśmy znaleźli Antonię. W pewnym momencie weterynarz odwrócił się do mnie i uśmiechnął porozumiewawczo. Znaleźliśmy ją. Była piękna. Jorge podszedł do niej i ją pogłaskał, zrobiłam to samo. Tapiry mają rzadkie futro. W przeciwieństwie do tego, co czytałam nie było ono twarde, a mięciutkie. Jorge głaskał ją po pyszczku, a Antoni same zamykały się oczy, kiedy przestawał, domagała się więcej pieszczot. Ja początkowo głaskałam ją po grzbiecie. Jak mnie już poznała, podeszłam do jej łebka. Najpierw mnie obwąchała, a potem pozwoliła się pogłaskać. Znowu przysypiała, kiedy ją głaskałam po mordce. Była wspaniała. Żałuję, że tak rzadko mogłam do niej zaglądać. Antonia była bowiem piękna i bardzo przyjacielska.

To smutne, że te wspaniałe zwierzęta są narażone na wyginięcie. Wszystko przez postępującą urbanizację i degradację ich środowiska naturalnego oraz intensywne polowania na nie. Zwierzęta te są łakomym kąskiem dla myśliwych ze względu na podobno smaczne mięso. Niestety na tapiry poluje się również dla sportu.  Na szczęście zwierzęta te są dobrymi biegaczami i nurkami. Zaatakowane uciekają do lasu, albo zanurzają w wodzie, gdzie mogą spędzić nawet kilka minut.

Odbudowa populacji nie jest prostym zadaniem. Bowiem po długiej, trwającej aż 13 miesięcy ciąży, na świat przychodzi zaledwie jedno małe. Tapiry na wolności żyją do 25 lat, w niewoli nawet do 30.

Patronem medialnym projektu jest National Geographic Traveler.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.